sobota, 19 listopada 2011

warsztatowo - po szkliwieniu część 2



Jedna z rzeźb po szkliwieniu, fragment.
Cinkowa cierpiąca postać uległa wypadkowi w piecu, po drobnych pracach szlifierskich pokażę ją w całości.
Gratulacje!
Pacjent przeżył.

autor:Cinek
wypalenie: dzięki uprzejmości Pracowni Mahi

6 komentarzy:

  1. no to się chłopak ucieszy :D
    efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania ;) a tak się śmialiśmy z Hot-Dog'a ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapewne z zazdrości, nieutalentowane gagatki ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  3. no ba :D zawsze i wszędzie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie tam się Hot-Dog podobał od samego początku i zazdrość mnie za pomysł zżerała ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba uwielbiać i cenić, nie zazdrościć ;D

    OdpowiedzUsuń